Kobieca niezależność w związku – jak nie zatracić siebie?

MY z misiem nie lubimy oglądać horrorów.
UwielbiaMY jeść w drogich restauracjach.
Dziewczyny, kompletnie zapomniałam. Jutro jednak z wami nie wyjdę, bo spędzam wieczór z misiem. No wiem, że to kolejny raz…

Ile razy to słyszałaś? A może sama mówiłaś?

Przykro mi to pisać, ale to głównie kobiety mają tendencję do zapominania w związku o sobie. Absolutnie nie chcę generalizować, mężczyznom też się to zdarza, ale gdyby był to konkurs, to tę konkurencję wygrałaby raczej płeć piękna.

Cały czas jest „my”. Nie ma „ja”, nie ma „ty”. Wszystko robicie razem, spędzacie we dwójkę każdą wolną chwilę jak bliźniaki syjamskie. Zmieniasz swoje plany, dostosowujesz się, ulegasz mu jednostronnymi kompromisami. Gdzieś w tym wszystkim gubisz samą siebie. Nie wyobrażasz sobie wyjazdu w pojedynkę, weekendy spędzone oddzielnie to istna katorga, chwile bez niego to chwile stracone. Zachowujesz się jakbyś była do niego przyspawana.

Jak nie być kobietą-bluszczem, tylko niezależną, równą partnerką?

1. Zapewnij sobie czas spędzony bez niego. Pisałam o tym więcej tutaj: https://www.awojewodzka.pl/rutyna-jak-uchronic-nasz-zwiazek/. Nie powtarzam się bez powodu. Powinnaś mieć własne życie, żaden mężczyzna nie może Ci go zabrać, a Ty nie możesz zabierać tego jemu. Każda osoba będąca w związku potrzebuje własnej przestrzeni, momentu, kiedy jest sama dla siebie i może robić rzeczy, które lubi. Może być to długa, odprężająca kąpiel, zajęcia fitness albo piątkowe wyjścia z koleżankami. Najważniejsze, aby była to tylko Twoja chwila.

2. Nie zapominaj o rodzinie i przyjaciołach. To oni tu byli, zanim go poznałaś. To im zwierzasz się, kiedy się pokłócicie. Miałam zbyt dużo koleżanek, które olewały wszystko i wszystkich, kiedy poznawały faceta. Nie myślały wtedy tylko o jednym – że on może kiedyś odejść. W takiej sytuacji za każdym razem wracają z podkulonym ogonem. Kolejnym razem mogą jednak zastać zamknięte drzwi i nie mieć do kogo wrócić.

3. Pozostań tą samą osobą. Jedna z moich znajomych nie do końca potrafiła sprostać temu zadaniu. Nie trzeba było jej znać, żeby od razu domyślić się, z jakim typem faceta aktualnie się spotyka. Widać to również oglądając nasze wspólne zdjęcia. Wakacje 2016 – długie, naturalne włosy, kobiece stroje, sukienki i szpilki, niewiele zdjęć, na których można zobaczyć ją w spodniach. Równo rok później – spięte, tlenione blond włosy, jedynie sportowe obuwie, zero sukienek czy spódnic. Nowy facet, nowy image. Czy to nie jest zwyczajnie żałosne?

A gdzie w tym wszystkim ona? Wymieniać szafę i farbować włosy przy każdej nowej relacji? Nie lubi krótkich paznokci? Trudno, Tobie jest tak wygodnie. Lubi kiedy zakładasz obcasy? To nie znaczy, że musisz od teraz nosić je codziennie. Kochasz disco polo, ale wstydzisz się mu przyznać, bo to przecież takie tandetne? Takim zachowaniem kreujesz w jego głowie obraz kogoś, kim nie jesteś. Spraw, by zakochał się w TOBIE. Udając inną osobę, sprawisz, że pokocha kogoś innego, nie Ciebie.

4. Rozwijaj się i nie udawaj głupiej. Coraz częściej słyszę kobiety mówiące, że faceci boją się silnych, inteligentnych kobiet. To znaczy, że masz udawać głupią? Albo, co gorsze, stać się głupia? Jeśli facet jest wartościowy i ma coś w głowie (a tylko z takim fajnie być), poza seksem będzie też chciał porozmawiać z kimś więcej niż manekinem przypominającym człowieka, ale całkowicie pustym w środku.

5. Nie uzależniaj się od niego finansowo. Nie mam na myśli dwóch osobnych kont i rozliczania się z każdego grosza. Mówię o sytuacji, w której nie musisz o wszystko prosić swojego partnera. Posiadanie własnych pieniędzy jest bardzo ważne. Możesz sama zapłacić za swoją kosmetyczkę, kupić mu prezent albo zaprosić go na kolację.

Nigdy nie wiemy jak potoczy się nasze życie. Lepiej zapewnić sobie bezpieczeństwo. To trochę przykre nie móc odejść od faceta, nawet jeśli wiemy, że zdradza na prawo i lewo, bo nie będziemy miały z czego się utrzymać, prawda? Aż ciężko jest oszacować liczbę kobiet, które nie decydują się na rozwód z jednej, jedynej przyczyny – nie są zabezpieczone finansowo na taki scenariusz. Boją się, że nie zdołają zapewnić sobie i dzieciom godnego życia.

Możesz zacząć sobie dorabiać, robiąc to, co lubisz. Istnieje wiele możliwości zarabiania pieniędzy poza etatem. Wystarczy spróbować.

6. Twoje potrzeby są równie ważne. Nie bój się o nich mówić głośno. Może Twój partner zrobiłby wszystko, aby było Ci w Waszej relacji jak najlepiej, ale sama mu to uniemożliwiasz? Nie musisz być kolejną Matką Polką, która dba o wszystko i o wszystkich. Jeśli nie zadbasz najpierw o siebie, nie dasz rady zadbać o nikogo innego. Tak jak w samolocie – najpierw zakładasz maskę tlenową sobie, a dopiero potem dziecku.

Każdy z nas chce mieć fajny, długi związek. Czego najczęściej brakuje w nich kobietom? Ich samych. Zapominają, że związek to dwoje ludzi. Zatracą się w relacji z facetem, a kiedy on odchodzi, nie zostaje im już nic.

Podziel się 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *